Dożynki Gminy Ścinawa 2026 (FOTO)
Zapach świeżego chleba, kolorowe wieńce, stoły uginające się od swojskich, domowych potraw oraz muzyka, która od popołudnia niosła się po porcie nad Odrą. Właśnie tak w skrócie można opisać gminne święto plonów, które odbyło się w minioną sobotę, 29 sierpnia w Ścinawie. Tegoroczne dożynki były pełne tradycji, ale też radości, rywalizacji i wspólnego biesiadowania. Był czas na podziękowanie za pracę rolników, na podziwianie kunsztu mieszkańców poszczególnych sołectw, a także na muzykę i zabawę. Jedno pozostało niezmienne – najważniejsi byli ludzie, dzięki którym ludowy obyczaj wciąż żyje.
Dożynkowy dzień rozpoczęła dziękczynna msza święta, odprawiona również w intencji rolników, sadowników i działkowców. Później ścinawski port stał się miejscem jednego z najważniejszych tradycyjnych form świętowania, w tym symbolicznym momencie nie zabrakło tego, co od pokoleń jest znakiem święta plonów – chleba, wieńca i pieśni. Ceremoniał chleba poprowadził Zespół Folklorystyczny Ziemi Ścinawskiej.
Tegorocznym starostą dożynek był Marcin Mysków, rolnik, gospodarza i jednocześnie sołtys wsi Redlice, natomiast starościną, Ewelina Zielona, ze znanej w regionie rodziny, która prowadzi wraz z ojcem Januszem duże gospodarstwo na terenie naszej gminy.
Dożynkowy bochen został podzielony pomiędzy mieszkańców i uczestników gminnego święta plonów. Wraz z zaproszonymi gośćmi, dokonał tego Burmistrz Ścinawy Krystian Kosztyła. Trudno o bardziej prosty i wymowny symbol – chleb, będący owocem pracy wielu ludzi, został podzielony między tych, którzy tego dnia przyszli świętować razem.
- Dożynkowy chleb ma w sobie coś wyjątkowego. Przypomina nam o pracy naszych rolników, o ziemi, którą uprawiają, ale też o tym, że najlepiej smakuje wtedy, gdy możemy się nim podzielić z drugim człowiekiem. Cieszę się, że po raz kolejny możemy spotkać się tutaj, w naszej gminie, wspólnie podziękować za plony, porozmawiać, pobyć razem i po prostu świętować – mówił gospodarz ścinawskiego samorządu.
- Wszystkim rolnikom, sadownikom, pszczelarzom, działkowcom i ich rodzinom życzę zdrowia, pomyślności, satysfakcji z pracy oraz siły na kolejny rok. Niech przyniesie dobre plony i wiele powodów do radości – dodał burmistrz Kosztyła.
Jedną z największych atrakcji wydarzenia były oczywiście sołeckie stoiska. Naprawdę było na co popatrzeć i czego posmakować. Kolorowe dekoracje, pomysłowe aranżacje i stoły zastawione potrawami pokazały, ile pracy i pomysłowości mieszkańcy wkładają w przygotowanie dożynek. W konkursie na „Najpiękniejsze stoisko dożynkowe Gminy Ścinawa” zwyciężyła Krzyżowa, a wyróżnienie otrzymał Ręszów. Jeszcze więcej emocji, szczególnie wśród miłośników dobrej kuchni, przyniósł konkurs „Najsmaczniejsza potrawa dożynkowa”. Tutaj również bezkonkurencyjna okazała się Krzyżowa, która przygotowała pierogi z gęsiną. Drugie miejsce zdobył Chełmek Wołowski za potrawkę z dzika, a trzecie Zaborów za kapustę z kurczakiem. Krótko mówiąc, było co oglądać i było czego spróbować.
Wieńce żniwne to jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli dożynek. Każdy wymaga czasu, cierpliwości i sporej dawki pomysłowości. W tegorocznym konkursie „Najpiękniejszy wieniec dożynkowy Gminy Ścinawa 2026” pierwsze miejsce zdobył Dębiec, a drugie Krzyżowa. Wyróżniono również Jurcz, Dłużyce, Parszowice oraz Zaborów. Patrząc na przygotowane kompozycje, trudno było nie docenić pracy, która wymagała precyzji i artystycznych umiejętności.
Dożynkowe zmagania sołectw, które rozgrywały się przed portową sceną szybko pokazały, że święto plonów może dostarczyć również całkiem sportowych emocji. Była sprawność, był spryt, była współpraca, a przede wszystkim dużo śmiechu i głośnego dopingu. Najlepszy wynik osiągnął Dziesław, drugie miejsce zajęła Krzyżowa, a na trzecim znalazły się ex aequo Dłużyce i Przychowa. Zwycięzcom gratulujemy, ale brawa należą się wszystkim sołectwom, które stanęły do rywalizacji.
Kiedy część konkursowa dobiegła końca, scenę przejęła muzyka. Publiczność mogła posłuchać Zespołu Ludowego Mojęcice, Zespołu Folklorystycznego Ziemi Ścinawskiej oraz Zespołu Folklorystycznego „ECHO” z Chocianowca.
Wieczorem zrobiło się jeszcze bardziej tanecznie. Najpierw publiczność bawiła się przy utworach granych i śpiewanych przez Folk Lady, a później przyszedł czas na Czerwone Teksasy i ich program „Tribute to Czerwone Gitary”.
Dziękujemy wszystkim, którzy współtworzyli dożynki gminne, reprezentantom sołectw, mieszkańcom i gościom za obecność i wspólne świętowanie.
Chlebem, pieśnią, wieńcem i muzyką podsumowaliśmy czas żniw, ale przede wszystkim raz jeszcze przypomnieliśmy sobie, że za każdym bochnem kryją się ziemia, ciężka praca oraz ludzie – to właśnie oni są najważniejszą częścią tego święta.

