Koźlak w Buszkowicach – odnowiona perła lokalnego dziedzictwa
Zakończyły się kolejne prace rewitalizacyjne przy zabytkowym wiatraku koźlaku w Buszkowicach, jedynym tego rodzaju obiekcie zachowanym w całym powiecie lubińskim oraz naszej gminie. Dzięki zaangażowaniu ścinawskiego samorządu i pozyskanemu wsparciu zewnętrznemu, m.in. z Rządowego Programu Odbudowy Zabytków, a w bieżącym roku dotacji od województwa, a także środkom własnym gminy, możliwe było przywrócenie świetności temu wyjątkowemu obiektowi, perle lokalnego dziedzictwa.
Wiatrak, będący nie tylko zabytkiem techniki, lecz także ważnym symbolem wsi Buszkowice, przeszedł w ostatnich latach szereg specjalistycznych prac. Pierwsze większe działania miały miejsce w 2012 roku, wówczas ścinawski samorząd pozyskał dofinansowanie z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW 2007–2013) i za kwotę 59 tys. zł zlecił wykonie remontu konstrukcji oraz uporządkowanie teren wokół. Jak mówił już były radny z tamtego okręgu oraz wieloletni sołtys wsi, Jan Śliwa: „naszemu wiatrakowi brakuje skrzydeł, które są tak naprawdę jego duszą”.
Dzięki determinacji władz gminy, które najpierw przygotowały uzgodnioną z konserwatorem dokumentację projektową m.in. na rekonstrukcję „skrzydeł”, a później konsekwentnie zabiegały o środki na ratowanie i przywrócenie świetności koźlakowi, udało się odnowić wiatrak.
Już w kolejnym, 2024 roku firma Ciesielstwo, Dekarstwo Zbigniew Chojnacki z Dubina, na zlecenie gminy rozpoczęła główny etap prac remontowych. Zakres robót obejmował m.in. montaż wału głównego i śmigów, konserwację oraz wymianę ścian, podparcie narożników fundamentowych, impregnację i malowanie drewnianej konstrukcji, rekonstrukcję schodów wejściowych oraz wykonanie opaski wokół obiektu. Całkowity koszt prac wyniósł wtedy 128.000 zł brutto, z czego większą część sfinansowano dzięki rządowemu wsparciu.
Dziś odrestaurowany wiatrak zachwyca nie tylko swoim wyglądem, majestatycznymi śmigami, nowym gontowym dachem i solidną podstawą, ale również symbolicznym znaczeniem. W jego wnętrzu zamieszkała sowa, która „zatwierdziła” efekt prac i dodała miejscu naturalnego uroku.


